Ruskie na weganie


Ze wszystkich dań kuchni polskiej to chyba właśnie pierogi są moim ulubionym daniem. Z dzieciństwa pamiętam zawody w jedzeniu pierogów, które mi i moim kuzynom gotowała babcia. Największym powodzeniem zawsze cieszyły się ruskie jedzone ze śmietaną. Kilka lat później dorabiałam sobie w wakacje w Pierogarni cioci i lepiłam setki pierogów dziennie. Od tamtej pory pierogi przygotowuję rzadko, ale za to w ilościach hurtowych, bo ciągle je uwielbiam. Twaróg z tradycyjnego przepisu zastępuję tofu naturalnym i różnica jest nie do wyczucia, a nawet poprawia walory smakowe.

Składniki:

-500g mąki
-200-300ml wody (każda mąka jest inna, wody trzeba dolewać na wyczucie)
-1 łyżka oleju
-1/2 łyżeczki soli
-1kg ziemniaków
-400g tofu naturalnego
-1 cebula, pokrojona w drobną kostkę
-1 łyżka soku z cytryny
-sól, pieprz

Przygotowanie:

1.Ciasto: mąkę łączymy z wodą, olejem i solą. Ważne, żeby ciasto długo wyrabiać, tak żeby było idealnie gładkie. 

2.Farsz: ugotowane ziemniaki gnieciemy widelcem albo tłuczkiem do ziemniaków. Dodajemy pokruszone tofu, cebulkę wcześniej podsmażoną na oleju (z odrobiną soli, żeby straciła ostry posmak) i sok z cytryny. Porządnie przyprawiamy solą i dużą ilością pieprzu.

3.Ciasto rozwałkowujemy na cienki placek i szklanką wycinamy kółka. Na środek każdego kółka kładziemy 1-2 łyżeczki farszu (w zależności od ich wielkości). Pieroga składamy na pół, sklejamy boki. Opcjonalnie można też docisnąć je potem widelcem.

4.Ulepione pierogi wrzucamy do wrzącej, osolonej wody. Trzeba je zamieszać, żeby nie przykleiły się do dna garnka. Kiedy wypłyną na powierzchnię gotować je 2-4 minuty. Jeżeli gotujemy większą porcję, do miski z ugotowanymi pierogami można wlać trochę oleju, żeby się nie posklejały.

5.Takie świeżo ugotowanie pierogi (albo następnego dnia podsmażone na odrobinie oleju) podaję z gęstym jogurtem naturalnym (Apro Go On) i prażoną cebulą (Ikea). Ale można też polać je roztopionym wegańskim masłem, albo podsmażoną cebulą. 

Komentarze